Opublikowany w Brwi, Recenzja

Inglot – konturówka do brwi w żelu AMC .

Witajcie, dzisiejszy post chciałabym poświęcić jakby nie patrzeć na nazwę pomadzie do brwi z Inglota. Jest to moja druga pomada, wcześniejszą miałam z Make Up Revoloution ,ale myślę że nie jest ona warta żeby o niej dłużej wspominać. Pomada kosztuje 43 zł i niestety nie znalazłam w internecie tańszej oferty więc najlepiej udać się do stoiska stacjonarnego. W ofercie jest 12 odcieni więc bardzo dużo i każdy może coś dla siebie znaleźć.

Przygotowałam się już wcześniej i na dłoni zrobiłam dużą krechę moją grafitową kredką która jest dla mnie idealna i chciałam znaleźć odpowiednik pomady do niej. Oczywiście wcześniej przejrzałam swatche w sieci i byłam pewna że zdecyduje się na 18, jednak nie wiem co mnie podkusiło i zaufałam sprzedawczyni że kolor 19 pasuje idealnie… Gdy już w domu umalowałam moje brwi które naturalnie są koloru ciemno szarego to się zawiodłam bo pomada okazała się być brązowa. Zmyliła mnie i sprzedawczyni i światła galerii. Odcień nie trafiony, jednak czasami malowałam nią brwi żeby móc ocenić produkt. A więc zacznijmy 🙂

Pomada jest w bardzo maleńkim słoiczku. Na początku byłam w szoku że taka mała ilość produktu jest tak droga i pewnie to na miesiąc starczy, ale nic z tych rzeczy. Pigmentacja jest mocna dlatego wystarczy nam niewielka ilość produktu. Konsystencja jest delikatna i miękka jak masełko. Trwałość jest świetna, brwi są przez cały dzień podkreślone. Moja pomada po paru miesiącach trochę się wysuszyła jak to produkt żelowy, natomiast można łatwo ją uratować utrwalaczem typu Duraline, chociaż ja używam jego tańszego odpowiednika który jest świetny i na pewno też napiszę o nim post.

Tak oto prezentuje się kolor na brwiach.

Pomadę gorąco polecam, lubi ją dużo osób bo jest świetna i przez jej wydajność opłaca się. Ja osobiście wolę kredki do brwi bo brwi nimi pomalowane wyglądają bardziej naturalnie niż w przypadku pomady, natomiast zdecydowanie pomada jest trwalsza i zniesie więcej więc nie wykluczam że za jakiś czas nie będę posiadaczką wspomnianego odcienia 18 tejże pomady lub jakiejś nowości na rynku kosmetycznym. Pozdrawiam, Kasia.

Reklamy