Opublikowany w Podkład, Recenzja

Wet’n’wild Photofocus

Cześć, dzisiaj chciałabym zrecenzjować podkład , który używam już od roku :). Gdzieś na Youtubie go widziałam i bardzo mi się spodobał, tylko że nie było go w Naturze bo jak zawsze był tylko raz rzucony a potem przez pół roku nikt go nie widział, nawet w jakimkolwiek sklepie internetowym . Szukałam nawet na Olx i znalazłam. Bardzo ciężko było z odcieniem, bo wiedziałam że poluję na najjaśniejszy kolorek dla cery ciepłej czyli Soft Ivory. Odkupiłam go od jakiejś pani , która rzekomo raz go użyła żeby sprawdzić odcień co ma jak najbardziej sens. Teraz już normalnie można go kupić w Naturze.

Po lewej odcień Soft Beige , po prawej Soft Ivory .

Podkład jest w szklanej buteleczce która wygląda elegancko i profesjonalnie 🙂 . Podkład nakładamy szpatułką która jest w środku, nie jest to zbyt higieniczne dlatego ja nie nakładam go bezpośrednio na twarz, tylko zawsze delikatnie na dłoń.

Szpatułka z podkładu.

Podkład jest gęsty i średnio kryjący. Na rynku zagranicznym jest 20 odcieni tego podkładu, natomiast u nas jest ich znacznie mniej. Kosztuje 31 złotych w drogerii i nie jest testowany na zwierzętach.

Podkład do trwałych nie należy, ale nie jest tak tragicznie. Przez parę godzin utrzyma się na twarzy, później magicznie znika , bo nie zostawia plam. Zaraz po nałożeniu daje efekt matowej skóry, ale trwa to ok. 2 godziny czasu, bynajmniej u mnie. Jeśli chodzi o zdjęcia to nie zauważyłam różnicy pomiędzy nim a innymi podkładami, moja twarz wygląda naturalnie w każdym podkładzie więc jako jako totalny laik fotografii zdjęć się nie wypowiem na ten temat. Na razie każdy podkład kupiony w drogerii przeze mnie mu nie dorównał . Widziałam jakieś porównania jego do Double Weara, ale nawet koło niego nie stał… Nie ten efekt, nie ta trwałość. Pozdrawiam, Kasia.


Reklamy